Śruby
Odkąd pamiętam w naszym mieszkaniu zawsze nie można było niczego znaleźć z uwagi na panujący wszędzie okropny bałagan. Nieraz podejmowaliśmy kroki ku temu, aby to wreszcie zmienić, ale zazwyczaj skutki tego był marne. Generalnie nie chodzi o to, że jest tam brudno, ale problem polega na tym, że rzeczy nie mają swojego miejsca i walają się po całym mieszkaniu.
Nie raz próbowaliśmy to w końcu zmienić i zacząć odkładać wszystko na swoje miejsce, ale sęk tkwi w tym, że rzeczy wcale nie mają swojego miejsca. Poza tym, wszelkich przedmiotów w całym domu jest po prostu za dużo, trzeba ograniczyć ich ilość, a dopiero potem posegregować te, którym uda się uchować przed wyrzuceniem. Póki co sytuacja wygląda tak, że wszędzie porozrzucane są niespodziewane przedmioty. Jakieś śruby, gwoździe, klocki, kosmetyki, buty czy ubrania. Jeśli chodzi o rzeczy ojca jest zdecydowanie najgorzej, cała garderoba jest zagracona jego przyborami do majsterkowania i przez to nie ma tam miejsca na ubrania. A tata jest prawdziwym fanatykiem i ma niezliczone zestawy śrub. To koszmar, bo one są niemal wszędzie! W dodatku jest ich tyle rodzajów, wzorów i rozmiarów. Wydaje mi się, że nic nie zmieni się na lepsze jeżeli z nim w końcu nie porozmawiamy o tej sytuacji.